Nikt nie wie jak się czuję,
gdy wracam do domu,
gdy drzwi na klucz zamknięte,
a w duszy gra pęknięte serce,
gdy światło dnia przestało istnieć,
by nocy miejsca ustąpić,
a ja siedzę.
Siedzę w pokoju i list piszę,
a zaczyna się jakoś tak:
"Drogi Panie X,
chcę Panu powiedzieć, co czuję,
chcę wyrzucić z siebie ból,
chcę by jasne światło dnia,
chociaż spróbowało wpaść do Pana zamkniętego serca.
Pana serce szczelniej niż moje drzwi zamknięte.
A ja?
Ja kocham Pana,
kochałam,
i kochać będę."
I tak w każdy wieczór,
ten sam utarty schemat,
ten sam piszę list,
wciąż jeszcze nie wysłany,
bo nie wiem czy Pan przeczyta,
nie wiem czy odpowiedź dostanę.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiersz jest mojego autorstwa,
zabronione jest kopiowanie bez mojej wiedzy i zgody. :)